sobota, 7 maja 2011

In shades of coffee

Ostatnio zaczęłam eksperymentowac z włosami. Wybaczcie, wiem, że nie mam zdolności manualnych a moją fryzurę mogę nazwać  "artystyczny" nieład :) Płaszcz to mój must have, kupiony niedawno. Ma cudowny, camelowy kolor. Bluzka "nietoperz" przewiązałam czarną wstążką w talii. Na włosach zawiązałam apaszkę mojej mamy, która ożywia cały zestaw. Naszyjink to prawdziwy vintage, owinięty wokół nadgarstka. Torba 
z house'a i zamszowe baleriny. Oceńcie sami! :) 

 
bag - house
blouse - japan style 
coat - local shop
shoes - deichmann
bracelet - vintage
scarf - my mom









3 komentarze:

  1. Troszkę się zawiodłam wchodząc na Twojego bloga. Myślałam, że jakiś spec od fotografii z Ciebie, spodziewałam się zdjęć jak z Vogue'a co najmniej, a tu no cóż... No nic, życzę powodzenia w blogosferze. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. " artystyczny" nieład wygląda genialnie!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy banner.
    podoba mi się płaszcz

    OdpowiedzUsuń